To już 4 lata! Czy będą kolejne?

7 lip 2017

Czas umyka tak szybko, że dosłownie nie odczułam kiedy minęły te 4 lata istnienia bloga. Bez wątpienia blogowanie wiele mnie nauczyło i wniosło do życia wyłącznie dobre chwile. Jeśli jesteście ciekawi co obecnie myślę o blogowaniu i jakie mam plany, to zapraszam do dalszej części wpisu.


Przez 4 lata moje podejście do blogowania bardzo się zmieniło. Kiedy zaczynałam tę przygodę, miałam takie nastawienie, że "muszę coś opublikować". Od dłuższego czasu jest zupełnie inaczej - "publikuję kiedy mam na to ochotę". Nic na siłę, bo wtedy traci się radość z tego co się robi. Przełożyło się to oczywiście na częstotliwość wpisów, ale liczby nie mają w blogowaniu dla mnie większego znaczenia.

Owszem, wysokie statystyki łechcą ego, ale to kontakt (choć tylko wirtualny) z drugim człowiekiem jest bezcenny. Nigdy nie zależało mi na tym, aby blog stał się popularny. Lubię tę kameralność, która tu panuje. Cieszę się za każdym razem, gdy widzę, że przyszło powiadomienie o nowym komentarzu. Dla kogoś może to się wydawać mało ważne, ale ja szczerze doceniam fakt, że ktoś poświęcił dodatkowy czas na napisanie kilku słów do mnie. Nigdy nie pozostaję obojętna i odpisuję na każdy komentarz, choć czasami z mocnym opóźnieniem ;)

Jakiś czas temu na Insta Stories powiedziałam, że blogowanie nie jest już tak dla mnie satysfakcjonujące i blog będzie zamknięty. Po tym dostałam tyle ciepłych wiadomości, że po prostu odechciało mi się jego zamykania :D Ludzkie wsparcie jest nieocenione. Dałam sobie czas do końca roku. Po tym czasie jeszcze raz zastanowię się nad tą decyzją, choć już teraz wiem, że mimo wszystko brakowałoby mi pisania o kobiecych "głupotkach" ;) Starzeję się razem z blogiem - on dziś, ja za 12 dni. Skoro dziś jego "święto", to życzę mu, żeby był jak wino - im starsze, tym lepsze! 

Z tego miejsca chciałabym Ci bardzo podziękować, że tu jesteś i swoją obecnością wnosisz dobrą energię w to miejsce. Dziękuję! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz