Porównanie dwóch przezroczystych stempli z Born Pretty + FILMY

22 mar 2017


Przed zakupem przezroczystego stempla broniłam się przez bardzo długi czas. Dlaczego? O tym wspomnę w dalszej części wpisu. Jak już wreszcie się na to zdecydowałam,  to do koszyka wleciały dwa! Czy żałuję? Zapraszam na porównanie obu stempli.


"Wszystko, tylko nie przezroczysty stempel!"...

To taka skrócona reakcja na niektóre recenzje napotkane w sieci kilka miesięcy wcześniej. Główna cecha, która się w nich przewijała i mnie zniechęcała, to twardość gumy - że trzeba włożyć w odbijanie trochę więcej siły, niż w przypadku zwykłych stempli. Jako, że ręce przez chorobę mam słabe (lewa bardziej), to bałam się, że najzwyczajniej w świecie sobie z nim nie poradzę. Pewnego razu zaśmiałam się, że mam tyle siły co mysz, na co moja rehabilitantka powiedziała, że nawet mysz ma więcej :D 
Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie spróbowała. Życie to przecież w dużej mierze suma doświadczeń, a co ja miałam do stracenia? No nic wielkiego! Stemple kupiłam za uzbierane punkty na stronie Born Pretty. W najgorszym wypadku oddałabym komuś innemu te stemple, albo wyrzuciła, gdyby były wadliwe i niezdatne do użytku.

Miłe zaskoczenie!

Słuchajcie, jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że one nie są wcale tak twarde jak myślałam :) Jasne, jeden jest trochę twardszy od drugiego, ale jest to różnica, która nie ma większego znaczenia. Oba stemple przyszły do mnie dobrze zabezpieczone, zapakowane w dodatkowych woreczkach. Jeden w środku (ten cały przezroczysty) był jakby umaziany oliwką - wytarłam stempel, zdrapkę, a nawet woreczek w środku. Dziwne, bo sytuacja powtórzyła się ponownie jakiś czas później, więc nie wiem skąd to się wzięło (może stempel się spocił? ;))
Drugi (ze srebrnym uchwytem) tego problemu nie miał. Miał natomiast zabrudzenia, coś w stylu pokruszonej gumy ze stempla, co wyglądało jakby ta właściwa guma była pęknięta. Uwierzcie, że ja przez pewien czas myślałam, że ona faktycznie jest uszkodzona. Kamień z serca spadł kiedy ją wyczyściłam :) Przejdźmy zatem do głównego porównania.

Przezroczysty stempel ze srebrnym aluminiowym trzonkiem, przykrywką i zdrapką 



Guma w tym stemplu jest mięciutka! Jej średnica wynosi około 3.9cm, więc spokojnie posiadaczki długich paznokci mogą się nim zainteresować. Gumę zabezpiecza przykrywka, która jest genialnym rozwiązaniem.
Trzonek występuje w dwóch wersjach kolorystycznych - złotym i srebrnym - i jest wyprofilowany
Widoczność - zobaczycie na filmie i niżej zamieszczonym zdjęciu.
Czyszczenie - do czyszczenia przezroczystych gum nie używamy zmywacza, bo tylko możemy pogorszyć ich stan. Do czyszczenia najlepiej sprawdzają się rolki do ubrań, lub ewentualnie taśma klejąca.
Dołączona zdrapka jest dla mnie o niebo lepsza od tej z drugiego stempla - nie jest tak sztywna jak tamta, przez co lepiej mi się z niej korzysta.


Przezroczysty stempel z przezroczystym trzonkiem + zdrapka


Guma w tym stemplu jest minimalnie twardsza, bardziej wypukła i lepka. Myślę, że to mogą być powody lepszego odbijania wzorów.
Trzonek jest zupełnie przezroczysty i plastikowy. Nie jest jednak tak wyprofilowany jak poprzednik i przez to ślizga mi się czasami w palcach.
Widoczność - zobaczycie na filmie i niżej zamieszczonym zdjęciu.
Czyszczenie - jak wyżej.
Dołączona zdrapka jest bez żadnych nadruków, ale nie załapała się tu na wyraźne zdjęcie, bo jej nie używam regularnie i leży w szufladzie. Możecie ją zobaczyć przez chwilę w filmie poniżej.



Porównanie obu stempli z różnymi płytkami i lakierami. Poniżej podałam Wam do nich linki lub nazwy. Po lewej stronie ze srebrnym trzonkiem, a po prawej ten z przezroczystym.







Płytka B. Loves Plates B.01 geometry is perfect (link)
Płytka Born Pretty Store BPL-024 (link)
Czarny lakier do stemplowania Born Pretty (link)
Biały lakier do stemplowania Born Pretty (link)
Różowy zwykły lakier - Sally Hansen Xtreme wear 178 All Bright

Widoczność

W obu stemplach widoczność jest dobra, jednak w tym z metalowym trzonkiem jest lepsza, bo na końcu nie ma żadnego wieczka jak w przypadku tego po prawej stronie.

Jak widać każdy z nich ma swoje plusy i minusy, choć muszę przyznać, że z obu korzystam chętnie i nie wyobrażam sobie precyzyjnego stemplowania innym rodzajem stempla niż przezroczysty. Natomiast do wzorów, które tej precyzji nie wymagają będę używała innego stempla z Born Pretty, który jest re-we-la-cyj-ny! Możecie zobaczyć jego poczynania na moim kanale YouTube :) Zauważyłam też, że przy przezroczystych gumach muszę delikatniej ściągać nadmiar lakieru z płytki, bo tylko wtedy lepiej się odbijają. Cieszę się, że jednak zdecydowałam się na ich kupno :)

Który ze stempli przypadł Tobie bardziej do gustu? Masz w swoim posiadaniu taki, na którym zawsze możesz polegać, czy jego kupno dopiero przed Tobą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz