ORLY BREATHABLE TREATMENT + COLOR, CZYLI ODDYCHAJĄCE LAKIERY DO PAZNOKCI - PAMPER ME i POWER PACKED

31 sty 2017

"Oddychające lakiery" - brzmi trochę nieprawdopodobnie, prawda? Seria BREATHABLE, to nowość w ofercie ORLY, choć nie jest to pierwsza tego typu rewelacja na rynku lakierowym, ale o tym w dalszej części wpisu. 

CZYM JEST SERIA ORLY BREATHABLE TREATMENT + COLOR



Napiszę Wam o niej możliwie najkrócej, a zainteresowane osoby zapraszam do bardziej szczegółowej prezentacji PDF ORLY (klik), lub filmu przygotowanego przez markę (klik).
Lakiery z nowego systemu BREATHABLE mają przede wszystkim odżywiać słabe i zniszczone paznokcie oraz przyspieszać ich zdrowy wzrost. Formuła jest wzbogacona w olejek arganowy, prowitaminę B5 i witaminę C. Zastosowano tu także Advanced Oxygen Technology, czyli technologię wykorzystywaną w produkcji soczewek kontaktowych. W przełożeniu na lakiery i bardziej obrazowe spojrzenie wygląda to tak, że warstwa emalii nie tworzy na paznokciach "muru", przez który tlen i woda nie mogą dostać się do płytki paznokcia. Mikro powierzchnia została skonstruowana bardziej jak "siateczka", dzięki czemu nasze paznokcie pozostają odpowiednio nawilżone.
WAŻNE
 Aby jednak lakiery BREATHABLE działały tak, jak pokrótce opisałam wyżej, to należy pamiętać, iż po zastosowaniu z nimi "zwykłego" lakieru jako bazę lub top, znów wytwarzamy "mur". Wówczas tracimy wszystkie dobrodziejstwa, które ten system jest nam w stanie zaoferować. 

DOSTĘPNOŚĆ I KOLORY
Seria BREATHABLE znajduje się na stronie orlybeauty.pl (dokładnie tutaj). Obecnie kolekcja liczy 18 kolorów + 1 lakier przezroczysty (również "oddychający"), który może być stosowany samodzielnie, lub może stanowić dodatkowe nabłyszczenie dla pozostałych kolorów.

KTO PIERWSZY, TEN LEPSZY?

Dla tych z Was, które niezbyt interesują się lakierowymi historiami, mam garstkę informacji. Tak w ramach ciekawostki. Pierwsze oddychające lakiery wprowadziła marka INGLOT w 2013 roku. Seria INGLOTA nazywa się O₂M Breathable Nail Enamel. Osobiście nie miałam z nimi styczności, ale wiem, że obie serie różnią się jedną, bardzo ważną kwestią. W przypadku ORLY mamy formułę ALL-IN-ONE, czyli bazę, kolor i top w jednym - INGLOT ma każdy krok osobno. Zobaczmy, jak cenowo przedstawiają się obie marki:
INGLOT:
- "oddychająca" baza 11 ml, 40,00 zł,
- "oddychające" kolory 11 ml, 40,00 zł/42,00 zł (w zależności od kolekcji),
- "oddychający" utrwalający lakier do paznokci 11 ml, 40,00 zł
ORLY:
- lakier z bazą i topem w jednym 18 ml, 45,00 zł 

PAMPER ME & POWER PACKED

POWER PACKED - subtelna szarość, która jest niemal biała. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Pędzelek wygodny, gęsty. Konsystencja średnio rzadka. Schnięcie szybkie, na połysk.

PAMPER ME - to taki uroczy pastelowy róż, który wprawia mnie w bardzo przyjemny nastrój :) "Parametry" (pędzelek, krycie, konsystencja, schnięcie) identyczne z POWER PACKED. Faworyta nie wybiorę, wybaczcie. Oba kolory są tak subtelne i eleganckie, że noszenie ich to czysta przyjemność.


PODSUMOWANIE

Czas na punkt kulminacyjny tego wpisu, czyli moje wrażenia po przeszło 3 miesiącach testowania systemu BREATHABLE. Przyznam się szczerze, że przez pierwsze aplikacje czułam się jakoś nieswojo - no bo jak to tak, pomalować paznokcie TYLKO jednym lakierem, bez butelki bazy i topu. Trochę jak za moich czasów gimnazjalnych, gdzie nie przykładałam większej uwagi do topów zabezpieczających lub baz ;) ORLY zadbało jednak, by czas manicure był skrócony jak najbardziej i wszystkie 3 kroki mamy w jednej buteleczce. Za ogromny plus uważam połysk, który widać na zdjęciach i oczywiście właściwości odżywcze. Zaobserwowałam też jeden minus. Mianowicie oba lakiery, które posiadam, znacząco podkreślają nierówności płytki (widać to szczególnie na kciuku przy szarym lakierze). Moje paznokcie do idealnych nie należą, na co główny wpływ ma stan zdrowia - w ostatnich miesiącach leczyłam się z mocnej anemii + mam słabe krążenie krwi przez poruszanie się na wózku. To wszystko w jakimś stopniu odbija się na kondycji paznokci, ale najważniejsze pytanie brzmi: czy zauważyłam poprawę, lub jakąkolwiek różnicę w stanie moich paznokci? Zacznę od tego, że przez wyżej wspomniany okres nie nosiłam na paznokciach tylko tych lakierów. Stosowałam je jako "przerwę" między zwykłymi lakierami tj. manicure zwykłymi lakierami - BREATHABLE - zwykłe lakiery - BREATHABLE itd. Zauważyłam, że paznokcie stały się mocniejsze, nie wyginają się tak jak kartka papieru. Nawet jak się łamią (przez bliskie spotkania z różnymi przedmiotami), to po prostu odpryskują bezboleśnie. Zaobserwowałam też ich szybszy wzrost, co bardzo mnie cieszy! Oczywiście ten wpis nie oznacza, że przestaję ich używać :) Nadal będę malować paznokcie naprzemiennie ze zwykłymi lakierami, więc jeśli w przyszłości zauważę jeszcze jakieś zmiany, to gdzieś o tym wspomnę.

Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca, a przedstawione informacje okażą się przydatne :) Jestem ciekawa co Wy sądzicie o "oddychających" lakierach, które dodatkowo są bardziej jak odżywka - skusiłybyście się na takie rozwiązanie?
* Lakiery otrzymane w ramach współpracy z Orlybeauty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz