Naklejki wodne Chevron DS-270 Born Pretty Store (FILM) + paznokciowy bubel roku

31 gru 2016


Ten rok zakończę na blogu bardzo kolorowym produktem - naklejkami wodnymi ze sklepu Born Pretty. Czekały bardzo długo na swoją recenzję, dlatego mam nadzieję, że z przyjemnością przyjrzycie się im z bliska. Może znajdą się one na Waszej liście zakupowej na wiosnę/lato 2017... :) Na końcu wpisu znajdziecie też informację o pewnym produkcie, którego Wam nie polecam.


Naklejki znajdują się na prostokątnym arkuszu i są zabezpieczone folią, którą należy przed użyciem odkleić. Pod niżej podanym linkiem znajdują się dwa rodzaje naklejek. Druga wersja też jest z wzorami typu chevron, ale utrzymanymi w kolorystyce brązowo-pomarańczowo-żółtej. Wybrałam arkusz z bardziej kolorowymi wzorami, głównie z myślą o wówczas nadchodzącym lecie. Co do czego, to naklejki doczekały się użycia późną jesienią ;) Na tyle kartonika znajduje się instrukcja, więc jeśli któraś z Was nigdy nie korzystała z naklejek, to bez obaw sobie poradzi. O samych naklejkach nie napiszę nic złego, bo sprawdziły się świetnie. Na stronie też mają same najwyższe oceny. Jakość druku bez zarzutu. Łatwa aplikacja - naklejki są cienkie, więc z łatwością przywierają do paznokci. Czyszczenie ich ze skórek, również odbywa się bez problemu.

Link do produktu: 1 Sheet Tassels Pattern Nail Art Water Stickers Decals Chevron Water Stickers DS269/DS270
DGMG10 - kod zniżkowy, który daje -10% na wszystkie nieprzecenione produkty. Przesyłka nierejestrowana jest darmowa.

FILM NA YOUTUBE
Przygotowałam dla Was film uzupełniający, na którym zobaczycie wykonanie poniższego zdobienia. Pojawił się on na kanale dużo wcześniej, więc subskrybenci mogli go już widzieć :) Zapraszam do obejrzenia krótkiego materiału.




Do zdobienia użyłam następujących lakierów:
ORLY
- OUI na palcach środkowych (zobacz)
- ON THE EDGE na kciukach (zobacz)
- BE DARING na małych palcach (zobacz)
Sally Hansen
Najlepszy biały lakier, czyli Xtreme wear “White On” 300
TOP COAT
Lovely 3in1 Top Coat (ten)


PAZNOKCIOWY BUBEL ROKU

Nie trafiam często na tak kiepskie produkty, ale ten wyjątkowo zalazł mi za skórę. Przebił nawet słabo odbijający stempel z Born Pretty, który Wam kiedyś pokazywałam. O kim mowa? O wcześniej wymienionym topie z Lovely. Widzicie dwa pierwsze zdjęcia paznokci, które były zrobione tego samego dnia po malowaniu- tam wszystko wygląda bez zarzutu. Na trzecim zdjęciu można zauważyć na małym palcu jakieś dziwne, białe przebarwienia. Zaznaczę, że zdjęcie zostało zrobione drugiego dnia. Po 3 dniach na naklejkach wodnych top zaczął jakby szeleścić, dosłownie jakbym mogła go zerwać. Używałam różnych topów, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam. Dla tego topu szukam jeszcze innego zastosowania, bo choć jego cena nie jest wysoka, to do czegoś może się przydać. Żebyście nie myślały, że z Lovely mam tylko złe przejścia, to powiem Wam, że razem z tym koszmarkiem kupiłam top matujący, z którego jestem bardzo zadowolona. Jeden z lepszych jakie miałam! :)

Dajcie znać czy naklejki Wam się podobają! :) Podzielcie się też swoim paznokciowym bublem, ale także hitem - jestem bardzo ciekawa co Was wyjątkowo zawiodło i zachwyciło w 2016 roku. 
*naklejki otrzymane w ramach współpracy z Born Pretty Store.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz