Wiosenne kwiaty - naklejki wodne i Silcare 132

8 sie 2016

W tym wpisie pokażę Wam mani, który nosiłam jakoś na końcówce maja. To był mój pierwszy raz z całopaznokciowymi naklejkami wodnymi i powiem szczerze, że bałam się nierówności. Czy słusznie? Dowiecie się w dalszej części.


Naklejki te dostałam od Anity z bloga Anita Nails. Tak długo czekały na użycie, że niemal o nich zapomniałam ;) Do tamtej pory używałam małych naklejek wodnych, które się dobrze dopasowywały do paznokcia. Przy tych na całe paznokcie myślałam, że po aplikacji powstaną zagniecenia i całość będzie nieestetycznie wyglądać. Powstało gdzieniegdzie kilka zagnieceń, ale pod top coatem wszystko jakby się wyprasowało! :) 
Naklejki wodne, to "lek" dla wszystkich dziewczyn, które nie czują się na siłach, by malować wzorki samodzielnie. Szczerze Wam polecam wypróbowanie.
Do całości użyłam żółtego lakieru Silcare THE GARDEN of COLOUR 132, który choć piękny, to niestety bardzo upierdliwy w aplikacji. Nadal będę szukać idealnego żółtego lakieru, który nie zawiedzie pod względem formuły, krycia i koloru, ale tego tak zupełnie nie odstawię.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz