GIMP: Jak uzyskać efekt rozmytego tła w programie graficznym? Tutorial

10 wrz 2015

tutorial rozmycia tła na zdjęciu
Rozmyte tło można uzyskać nie tylko za pomocą lustrzanki. Tańsze aparaty, a nawet te w telefonach również pozwalają na osiągnięcie takiego efektu. Zdarza się jednak, że nasilenie rozmycia może być dla kogoś niewystarczające. W tym poradniku dowiesz się jak można poprawić to w GIMPie.

Na początek warto jeszcze zaznaczyć, że rozmyte tło to też kwestia odległości między obiektem pierwszoplanowym (A), a pozostałą kompozycją (B,C), która tworzy właśnie tło. Im A znajduje się bliżej B, tym B będzie wyraźniejsze (mniej rozmazane) i odwrotnie. Natomiast jeśli mamy możliwość ręcznej regulacji wartości przysłony w aparacie (f), to punkt ostrości możemy wybrać sami.

JAK ROZMYĆ TŁO NA ZDJĘCIU – GIMP

  • SPOSÓB PIERWSZY

Po otwarciu zdjęcia włącz przybornik (Ctrl + B). Z jego funkcji wybierz ikonkę, która przypomina lasso (jeśli wolisz działać na skróty, wciśnij na klawiaturze F). Służy ona do zaznaczania obszarów za pomocą wielokątów lub odręcznie. Należy obrysować nasz obiekt w taki sposób, aby przestrzeń wokół niego była całkowicie obramowana (zamknięta). W tym celu ostatni punkt musi połączyć się z pierwszym (najlepiej, aby zaznaczenie wychodziło lekko za granice zdjęcia – patrz zdj. 2).




Kiedy mamy już zaznaczony obszar do rozmazania, warto zmiękczyć jego granice, aby rozmycie nie odcinało się w bardzo widoczny sposób od reszty. Nazywam to efektem zbyt ciemnego podkładu – wiecie, twarz brązowa, dekolt biały ;) Jak tego uniknąć? Wybieramy z paska zadań „Zaznaczenie”. Na liście klikamy „Zmiękcz…”, a w nowo otwartym okienku ustalamy o ile pixeli ma zostać rozmyta krawędź – tu wybrałam 100px.

Teraz już rozmazujemy tło. „Filtry” -> „Rozmycie” -> „Rozmycie Gaussa…” (mocniejszy efekt –samodzielne ustawienie natężenia) lub „Filtry” -> „Rozmycie” -> „Rozmyj” (proste, niezbyt silne rozmycie – natężenie ustawione przez program). Poniżej zastosowałam rozmycie Gaussa z promieniem rozmycia 8px.




  • SPOSÓB DRUGI
Jest o wiele łatwiejszy, ale nie powiedziałabym, że szybszy. Polecam wypróbowanie obu sposobów i wyrobienie własnego rytuału. 
Po otwarciu zdjęcia w przyborniku kliknij w ikonę kropelki. Tu rozmazywanie odbywa się za pomocą pędzla i trzeba się nieźle namachać i postarać, żeby efekt był do zaakceptowania. Aby uniknąć wcześniej wspomnianego efektu "zbyt ciemnego podkładu", polecam przy obiekcie pierwszoplanowym zmniejszyć krycie nawet poniżej 50%, a czym dalej od niego stopniowo zwiększać. Z podstawowych zasobów pędzli, radzę wybrać okrągły z rozmazanymi brzegami. Dzięki temu uzyskacie łagodne przejścia.

Mam nadzieję, że ten post okazał się dla Ciebie przydatny. Będzie mi miło, jeśli użyjesz przycisków poniżej i podzielisz się nim ze znajomymi. Dziękuję :)