Wieści miesiąca: MAJ 15 - istny Roller Coaster

31 maj 2015

Czas pożegnać się z majem. Zawiodłam się na nim pod względem pogody, która bardzo pokrzyżowała nam plany, ale dziękuję za całą masę innych pozytywnych rzeczy :)

Działo się sporo, a będzie dziać się jeszcze więcej. Wyszłam z inicjatywą współprac między blogerami, która - jak już wszystko w życiu - spotkała się z przychylnym i mniej aprobującym odbiorem. Całe szczęście tych negatywnych głosów było mniej. Lubię ludzi. Nowe znajomości, wspólne działania, czerpanie od siebie wiedzy i pomoc - to rzeczy, które są dla mnie o wiele bardziej ważniejsze od statystyk. Już dziś mogę Wam zdradzić, że będą kosmetyczne DIY, DIY dla dzieci (choć dorośli również skorzystają), coś dla designu bloga i... reszta w swoim czasie :) Nie ukrywam, że liczę na Wasz odzew pod wpisami gości, by poczuli, że ich praca nie poszła na darmo. Dodam nawet, że moich wpisów nie musicie komentować, ale dajcie im znać o swojej obecności :) Wiecie, taki wirtualny uścisk dłoni.

W ramach wpisów gościnnych, na blogu w maju pojawiły się dwa wpisy:
1. "Moja fotograficzna droga - WHITE EYED HUSKY" - ten post pokazuje, że ćwiczenia i wytrwałość przybliżą Was do realizacji celów. Zdjęcia "przed" i "po" powinny zrobić zrobią na każdym ogromne wrażenie!
2. "Blogger: archiwum w formie kalendarza - BLOKOTEK" - ot, gadżet, który w Bloggerze nie jest spotykany zbyt często, natomiast na WordPressie już tak. Autorka Blokotka podzieliła się z Wami kodem, dzięki któremu zwykłe archiwum zyska nową odsłonę.

A oto lista postów, które udało mi się opublikować:

Co poza tym? Myślałam, że Koszalin jest na tyle dużym miastem, iż bez problemu od ręki kupię elektryczną temperówkę. Nic z tego, przynajmniej do tej pory. Pozostały jeszcze dwie hurtownie i trzymajcie kciuki za powodzenie misji ;) W ogóle jestem typem kobiety, którą bardziej cieszy kupno nowych farb czy innych rzeczy do kreatywnych prac, lub kolejny kubek do herbaty, niż następna torebka czy para butów. I sama nie wiem czy to lepsza forma...

Jak Wam minął ten miesiąc? Dajcie znać, na jakim punkcie macie zakupowego bzika - może mam tu pokrewne dusze? :)