Wieści miesiąca: STYCZEŃ 15 + o powolnych aktualizacjach wpisów w czytniku Bloggera i profilach zwierząt na Facebooku

31 sty 2015

Koniec miesiąca to już tradycyjnie podsumowanie. Choć wiele się w tym miesiącu na blogu nie działo, to jest prawdopodobieństwo, że coś Cie ominęło. Dodatkowo kilka słów o czytniku Bloggera i profilach zwierząt na Facebooku, które chyba powinnam przestać obserwować.

Początek roku to standardowo czas podsumowań i planów. Klikając na kolorowy link możesz przejść do mojego blogowego podsumowania i planów. Miałam w planach post z przydatnymi stronami do nauki Inkscape. Wszystkie linki były dodane do zakładek. Pech chciał, że musiałam odinstalować przeglądarkę i zapomniałam o tych zakładkach. Jakież było moje zdziwienie kiedy w trakcie odinstalowywania przypomniałam sobie o tym...

Wznawiając publikacje o tematyce programów do obróbki zdjęć, podzieliłam się ramkami do zdjęć, które możesz używać np. w PhotoScape. Przygotowałam kilka ramek, które możesz pobrać zupełnie za darmo :)

Choć dochodzą zewsząd głosy, że zimy nie da się lubić, to chciałam podzielić się kilkoma zimowymi kadrami z zachodem słońca. Obecnie śnieg mogę pooglądać jedynie na zdjęciach - taka ta zima oszukana ;)

Spróbowałam swoich sił w technice zdobienia paznokci Zhostovo. Tu możesz ocenić efekty. Skoro zima oszukana, to postawiłam na kwiaty, a co!

Pojawił się także wpis "Okresy". Wbrew pozorom nie jest on o przypadłościach kobiecych ;) 

Chyba dopadł mnie duch zbliżających się Walentynek, bo stworzyłam manicure z lakierami Silcare i MIYO, który mógłby spokojnie wpasować się w klimat tego święta. Zajrzyj koniecznie, bo bazowy lakier jest niezwykle kobiecy i wart uwagi.

Kocham zwierzęta, wszystkie - moje czy nie moje. Lubię obserwować niektóre zwierzęce profile na Facebooku; Rudomi.pl, Mańki, Królik Poziomka i Boniek kot czy Króliczki Hachi i Łatka. Na tym ostatnim wczoraj pojawiła się informacja o odejściu króliczka - rozkleiłam się do granic możliwości. Po tym stwierdziłam, że chyba powinnam przestać śledzić wszystkie profile tego typu, by uniknąć smutku związanego z odejściem czyjegoś pupila. Możesz pomyśleć, że jestem nienormalna, ale takie są "uroki" bycia wrażliwą. Niekiedy bardziej wrażliwą na zwierzęce sprawy niż ludzkie...

Zaniepokoiło mnie ostatnio bardzo powolne aktualizowanie listy czytelniczej na Bloggerze. Pomijał on niektóre wpisy, ale głównie z blogów, które przeszły na własną domenę, a ja zaczęłam obserwować je jeszcze przed tym. Anulowanie obserwacji i jej ponowienie pomogło. Uf! Jeśli zależy Ci na powiadomieniach o moich nowych wpisach, polecam powtórzyć ten zabieg. 
Post użytkownika Madl-len.

Miłego weekendu! :)