Dopiero po latach zrozumiałam, że... - 11 odpowiedzi, dzięki którym lepiej mnie poznasz

14 lis 2014

Dałam się porwać pytaniom Kasi. No nie mogłam jej odmówić, bo łączy nas "coś" o czym dowiecie się w grudniu - wtedy wszystko zrozumiecie ;) Poza tym to dobry sposób byśmy się lepiej ze sobą poznali. Ciekawe czy czymś Was zaskoczę...

Co pisałaś, zanim zaczęłaś pisać bloga?
Wiersze pisałam, ale „do szuflady”. Obecnie blog pochłania tyle czasu (przygotowanie materiałów, pomysły, napisanie tekstu, zdjęcia i obróbka), że o wierszach już nie myślę.

Czy Twoja rodzina wie, że blogujesz? Co o tym myślą?
Rodzina wie. Jednak przyznaję szczerze, że nie wiem co o tym myślą, najważniejsze, że ja mam z tego ogromną przyjemność.

Jestem beznadziejnym fotografem. Daj mi jedną, najważniejszą rade dotyczącą robienia zdjęć.
Sądzę, że najistotniejszą rzeczą w fotografii jest światło. Szukaj jak najlepszego źródła np. w dzień zrób zdjęcie blisko okna.
Masz dzień tylko dla siebie. Jak go spędzisz?
Pozwoliłabym sobie na spontaniczność. Jednak znając siebie pewnie złapałabym za aparat i przygotowywała zdjęcia na kolejne wpisy, o pomalowaniu paznokci też bym nie zapomniała... no i o herbacie!
 Jeśli masz wybór, wolisz kupić, czy zrobić?
Tu sprawa ma się różnie. Jeśli wiem, że mogę zrobić coś lepiej (po swojemu) – robię to sama. Natomiast jeśli zależy mi na jakości i sprawdzonej rzeczy – kupuję.

 Czy masz jakieś ulubione sprawdzone danie, które serwujesz gościom?
Chcesz przyjść do mnie w gości? Nie proś bym gotowała ;) Ciastkiem i kawą/herbatą Cię ugoszczę – to z troski o Ciebie.

 Do twojej torebki wejdą tylko 3 rzeczy. Co to będzie?
Coś mała ta torebka… Wzięłabym telefon, portfel i perfumy.

 Nad morze, czy w góry?
 Morze i góry mają swój wyjątkowy klimat. W górach nie byłam dobrych kilka lat, a morze mam „pod nosem”. To może góry?

Dom, czy mieszkanie?
Bezapelacyjnie dom. Dom to duża swoboda, cisza i spokój.

 W jaki sposób najchętniej się przemieszczasz?
Chcąc - nie chcąc, mam swoje „4 kółka” i zawsze jeżdżę. Ma to swoje plusy np. nikt mnie nigdzie nie podsiądzie ;) Do samolotu z własnej woli bym nie wsiadła ze względu na lęk wysokości.

 Dopiero po latach zrozumiałaś, że...?
Życie trwa tylko chwilę i muszę wykorzystać ją jak najlepiej, nie zapominając przy tym o pogodzie ducha.


Tyle ode mnie. Nominować nikogo nie będę, ale z chęcią poczytam Wasze odpowiedzi w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz