Delia? Lakiery 47 & 78 ulubieńcy!

5 sie 2014

Lakiery Delia 47 i 78
 Niestety nie wiem co to za lakiery, chociaż mam pewne przypuszczenia. Znam jedynie ich numerki, ale jestem absolutnie w nich zakochana! Co mają w sobie wyjątkowego?

Dostałam je jako testery do nagrody, ale skradły moje serce bardziej niż nie jeden lakier z mojej kolekcji. Krycie po jednej warstwie (chociaż i tak zawsze daje dwie), szybkie schnięcie i wysoki połysk to ich niepodważalne atuty. Konsystencja dla mnie na plus, nie zalewa skórek i nie ciągnie się jak guma do żucia. Przypuszczam, że to Delia, a nawet podpytałam i jestem prawie pewna. Piękna czerwień i jeszcze lepszy przygaszony pudrowy róż, którego urok nie został uchwycony przez aparat. Szkoda, bo to właśnie on najczęściej gości na moich paznokciach. Zazwyczaj bez dodatków, bo taki podoba mi się najbardziej. A czerwień to klasyka! Im mniej światła, tym bardziej mroczny odcień króluje na płytce paznokcia. Tu pokusiłam się o kilka trójkątnych cyrkonii w kolorze zielonym i pomarańczowym. Niestety przy jednej spód był wadliwy i przebija przez nią lakier. Umówmy się, że tak też jest ładnie ;)






Znacie lakiery Delia? Jeśli pisałyście o jakimś na blogu, to podzielcie się linkiem do niego - z chęcią przeczytam. Nie macie jeszcze dość czerwieni na paznokciach? Czekam na Wasze opinie w komentarzach :)

13 komentarzy:

  1. Ja tam lubię czerwień na paznokciach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ciekawe czy kiedyś mi się znudzi... :)

      Usuń
  2. he he, czerwieni nigdy dość :) ale trzeba przyznać, że ten róż też bardzo fajny, może bardziej spokojny, bardziej neutralny, ale też warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest warty uwagi, bardzo wkupił się w moje łaski.

      Usuń
  3. ta czerwień jest bardzo ładna,przynajmniej ładniejsza niż ten pudrowy róż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach faktycznie lepiej się prezentuje.

      Usuń
  4. jak dla mnie to zdecydowanie czerwień ;) mam 3 lakiery z delii, ale w sumie żaden nie wylądował na blogu,chociaż nie wiem czemu, bo całkiem przyjemne kolorki i fajnie się nimi maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam w takim razie na prezentację :)

      Usuń
  5. piękne kolorki, akurat z Delii jeszcze nigdy nie miałam żadnego lakieru:)

    OdpowiedzUsuń
  6. z delii to mam ale czarny a tych nie znam oba są piękne ale ta czerwień :) mmm boska :) fajny pomysł z cyrkoniami podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, a wiesz, że ja w swoich zbiorach nie mam ani jednego czarnego lakieru? Nie wiem jak to możliwe ;)

      Usuń
  7. piękne kolorki :)
    szczególnie ten różowy :)

    OdpowiedzUsuń