Mój pierwszy raz z rukolą

8 maj 2014

Rukola
Zachwalana przez wielu. Narobili mi ochoty na spróbowanie ale... Czy rukola jest aż tak smaczna?


Umówmy się- to jest tylko moje zdanie i kompletnie możesz się z nim nie zgadzać :) A zaczęło się tak:

Będąc wczoraj na małych zakupach spożywczych, zastanawiałam się co by zjeść na kolację. Coś mięsnego? Niee. Jakiś twarożek, ser żółty? Nie- ostatnio przecież często nabiał widniał w moim menu. To co? Wzrok skierował się ku sałatom. Wybrałam rukolę i kilka innych, by zrobić miks sałat. Do tego dobrałam koperek i jogurt naturalny- do sosu. Po przygotowaniu stwierdziłam, że najpierw spróbuję tej zachwalanej rukoli... O nie! Może z sosem będzie lepiej... Niestety tylko minimalnie. Rukola ma- jak dla mnie- bardzo specyficzny smak. Mnie on niestety przyprawił o mdłości. Skojarzył mi się z zapachem opon (ale ja często mam dziwne skojarzenia, więc nie zwracajcie na to uwagi). W najbliższych latach raczej się do niej nie przekonam. 

Oczywiście, ma ona wiele fantastycznych cech np. dużo witaminy C, spore ilości cynku i żelaza, a także około 20% białka roślinnego. Jest bardzo dobra dla organizmu, ale pozostanę przy moich ulubionych sałatach. Żeby było jasne, jeśli ktoś z Was jeszcze nie próbował rukoli to zachęcam. Albo się ją pokocha, albo znienawidzi. 
Jestem ciekawa czy tylko mi ona nie smakuje.

Jakie są Wasze historie z rukolą? Lubicie czy niekoniecznie? 


17 komentarzy:

  1. Mi również nie posmakowała :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie przepadam za rukolą, ale uwielbiam roszponkę, spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię ;) ale ostatnio Mialam przykre doświadczenie z cykoria :D. Nie pole am. A fuuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie próbowałam. Ciekawe czy mi by posmakowała.

      Usuń
  4. Ja wręcz przeciwnie :) Uwielbiam! W sałatce z pomidorkami i pleśniakiem, albo nawet na jakiejkolwiek kanapce. I zawsze daję jej tyle, że zasłania to co znajduje się na tej kanapce pod spodem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Tobie to wiem, bo widziałam na Insta ;) Stąd właśnie postanowiłam spróbować.

      Usuń
    2. Lubię rukolę, ale w małych ilościach jako dodatek do sałatki albo kanapki. W dużej ilości jest mi po niej niedobrze.

      Usuń
  5. Też nie lubię, dla mnie jest zwyczajnie gorzka :p toleruję ją tylko w miksie innych sałat, wtedy jakoś przełknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię rukolę w sałatce, której przepis podałam na moim blogu. Wypróbuj, naprawdę jest pyszna :).
    Ostatnio zjadłam również pizze x rukolą. Również mi bardzo smakowała ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze nie jestem na to gotowa :D Może za kilka lat...

      Usuń
  7. Kiedyś rukola też wydawała mi się zbyt wyrazista, więc lubiłam ją w małych ilosciach w miksach sałat ale od jakiegoś czasu nawet lubię to zielsko bez koniecznosci mieszania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te smaki to się nam zmieniają. Kiedyś przykładowo nie znosiłam rosołu, teraz zjem bez problemu. Może kiedyś przyjdzie też wiekopomna chwila na rukolę. :)

      Usuń
  8. Lubię :) I dokładnie to samo z nią wyprawiam, co Kasia - Pięknie jest żyć - tyle, że zamiast pleśniowego dodaję fetę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do fety też muszę dojrzeć ;) Chociaż w sumie jeśli trzeba to przełknę, ale bez konieczności jej nie tykam.

      Usuń
  9. Ja nie przepadam, próbowałam raz i jakaś gorzka i dziwna w smaku

    OdpowiedzUsuń
  10. nie próbowałam ; nie skusiłam się nigdy bo tak niezbyt apetycznie dal mnie wygląda, chociaż lubię sałatę ;)

    OdpowiedzUsuń