Ladies night-baza pod cienie Virtual

11 kwi 2014

 Ladies night-baza pod cienie Virtual
Mój pierwszy raz z bazą pod cienie. Jest to niewątpliwie jeden z najważniejszych, podstawowych elementów makijażu. Nie wiem jak mogłam funkcjonować bez bazy tyle lat!
To jest zdecydowanie mój najlepszy zakup ostatnich czasów. Już po pierwszym użyciu bazy wiedziałam, że od tej chwili makijaż oka nabierze nowego znaczenia. Zdecydowanie lepszego. Czy może być coś bardziej irytującego w makijażu, od zbierania się cieni w załamaniu powieki? Jasne, że tak! Jednak tamte kwestie nie mają teraz znaczenia. Teraz spokojnie mogę być na mieście, nie musząc martwić się o znikający cień. 

Okrojony opis ze strony:
"Składniki aktywne: kompleks witamin A, E i F, oraz naturalny olej z krokosza barwierskiego. Witamina A przyspiesza odnowę komórek naskórka i poprawia koloryt. Witamina E jest naturalnym antyoksydantem przeciwdziała starzeniu i wygładza skórę, a witamina F natłuszcza i tworzy warstwę ochronną. Dzięki temu skóra jest chroniona przed promieniowaniem UV i szybciej się regeneruje."
Ladies night-baza pod cienie Virtual

Ladies night-baza pod cienie Virtual

 Baza Virtual „Ladies night” posiada delikatne drobinki rozświetlające, które po zaaplikowaniu cienia nie są w ogóle widoczne. Dla mnie ogromnym plusem tej bazy jest zapach. Delikatny, jakby kwiatowy. Miałam obawy, że może uczulić moje delikatne powieki, ale całe szczęście nic takiego nie miało miejsca. Sposób nakładania bazy chyba nie ma tu znaczenia. Wypróbowałam obie (wklepywanie i rozcieranie) i cienie wytrzymały długie godziny.
 Jeśli chodzi o rozcieranie cieni, to nie ma najmniejszego problemu. 
Ladies night-baza pod cienie Virtual

Dodatkowo „Ladies night” bardzo ładnie uwydatnia kolory. Ten piękny granat, który tutaj widzicie, pochodzi z paletki Bell „Colour Fun Multi Eyeshadow 01”
Bell „Colour Fun Multi Eyeshadow 01”
Myślę, że baza starczy mi na dość długo, ale po zużyciu z chęcią do niej wrócę. No chyba, że trafię na coś lepszego ;)

Cena: 9,99 zł/6 ml
Kupiony w: dobrarada.com.pl dokładnie >tu<

Używacie baz pod cienie? Korzystałyście z "Ladies night? A może polecicie inną bazę?

20 komentarzy:

  1. fajnie podbił kolor cieni :)
    lubię kosmetyki virtuala, nie spotkałam jeszcze bubli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam bazy kobo lub białej kredki nyx :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tej bazy. A bardzo ładnie, widocznie podbiła kolor cieni.
    Ja długo, długo nie używałam baz. Hmmm, chyba nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego. Później zaczęło się czytanie blogów, no i okazało się, że na rynku jest wiele świetnych produktów, które mogą makijaż uczynić bardziej przyjemnym :) Zaczęłam od razu od bazy Guerlain, a jakieś 2 czy 3 tygodnie temu przypadkiem dowiedziałam się o bazie ArtDeco. I jest wielkie wow. Bo nie dość, że tańsza to jednocześnie lepsza. Guerlain nie dawał rady matom z MACa, ArtDeco bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ArtDeco słyszałam już bardzo, bardzo dawno. Właściwie same superlatywy. Jakoś nigdy nie mogłam się zebrać do jej kupna ;)

      Usuń
    2. Właśnie sama miałam pisać o Art Deco, bo wiele dobrego słyszałam o tej bazie, ale Kasia już napisała, więc ja tylko potwierdzę ;)
      Zapraszam do mnie na wielkanocną babkę ;) http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/

      Usuń
  4. Bazę pod cienie z Virtual już miałam i nigdy więcej! Była okropna. Nie był to ten egzemplarz ale bardzo się sparzyłam.
    Obecnie używam bazę z Marizy i jestem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  5. siostra miała kiedyś bazę Virtuala i jej non stop zabierałam- super była, ale chyba inna nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wyczytałam, że ta jest lepszą wersją tej starej. Ale ile w tym prawdy, to nie wiem :)

      Usuń
  6. taniutka ta baza,warto jej wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto, a w dodatku wydaje się być wydajna.

      Usuń
  7. aktualnie mam baze z Hean, też teraz zadaje sobie pytanie jak mogłam tyle lat nie używać baz w ogóle? - teraz tylko w koszmarach mam cienie w załamaniu ;) bo w rzeczywistości od rana do późnego popołudnia bez poprawek cieni wytrzymuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu :)
    Akurat tej jeszcze nie testowałam, na razie mam taką bladofioletową z BELL ale chyba się przerzucę na tą, jednak kolor tamtej mi niezbyt odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad tą BELL się zastanawiałam, ale doszłam do wniosku, że zapłacę troszkę więcej i pewnie będzie lepsza. Bardzo się cieszę, że się nie zawiodłam. A jej zapach jest bardzo przyjemny :)

      Usuń
  9. ja mało co się maluję tylko okazyjnie cienie walne a tak to starcza mi tusz, kredka czarna jak się zaczne malować to będę pytac Cb o porady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Służę pomocą, chociaż żadna ze mnie znawczyni :)

      Usuń
  10. Czytałam sporo dobrych rzeczy o tej bazie, muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem Ci Madziu, że też używam bazy pod cienie od całkiem niedawna :) Różnica z bazą i bez niej jest przeogromna :) Fajna ta baza i cena atrakcyjna, ja sobie teraz używam Dior Backstage Eye Primer i bardzo jestem zadowolona - cienie rozkładają się idealnie a co najważniejsze pozostają w stanie i kolorze nienaruszonym przez długie godziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, różnica po użyciu bazy jest niesamowita. Wybór na rynku jest bardzo duży i każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń