Obserwuj mnie przez Google+ - na wszelki wypadek

22 mar 2014

Ostatnie dni były/są dość burzliwe w blogosferze z powodu awarii(?) funkcji obserwacji. Pomyślałam, że zaproszę Ciebie na Google+.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią/korzystają z G+, ale jeśli nie należysz do tej grupy a nie możesz dodać mnie do obserwowanych (lub nie docierają do Ciebie powiadomienia na Facebooku) to jest to jakaś alternatywa. Wczoraj zaczęła się wiosna. Słońce tak pięknie przyświecało wiszącym motylom na firance, że aż żal było nie zrobić zdjęcia :) Może to takie "nic", ale cieszy oko. Do czego zmierzam?

Zmierzam do tego, by nie psuć sobie nerwów przez ten płatający figle gadżet. Krążą pogłoski, że ma być usunięty na stałe, ale czytam o tym już tyle czasu, że nie wiem co o tym myśleć. U mnie jedynym, działającym sposobem na obserwowanie jest dodawanie linku bloga przez "listę czytelniczą"- niektórzy i tego nie mogą wykonać... Jak pewnie wiesz, na Facebooku zasięg został bardzo ograniczony, stąd też spadła moja motywacja by bywać tam tak często, jak na początku, dlatego chcę zmobilizować się na G+- dla Ciebie.

Myślę także o stworzeniu newslettera, ale to kiełkujący pomysł. 
Co o tym myślisz?

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wobec tego muszę bardziej nad nim popracować :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. G+ jest takie dość hm? specyficzne? Mam wrażenie, że jest nawet nudne.

      Usuń
  3. Ja niby jestem na G+, ale jakoś do końca go nie czuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten problem i nie mogę w żaden sposób obserwować :( G+ też jakoś nie do końca przypadł mi do gustu , lubię bloglovin , lepiej mi się przegląda

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam konto na google plus, ale właściwie z niego nie korzystam. Czytam blogi przede wszystkim przez kanały RSS w Opera mail i jest super wygodnie! Mobilnie korzystam z bloglovin i też jest fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do bloglovin się jeszcze przekonuję, ale faktycznie jest 100 razy lepsze od G+.

      Usuń
  6. Ja jestem na G+ ale i tak nie mogę nikogo dodać do Obserwowanych :(

    OdpowiedzUsuń