Kompetencje potrzebne do prowadzenia bloga

29 mar 2014

Źródło: klik
To nie jest kolejny post z serii poradnikowych. Nie wyliczam tu błędów innych, ponieważ wyliczam je sobie. Dziś spoglądam na siebie krytycznym okiem.
Co składa się na kompetencje?kompetencje = wiedza (zasoby wiedzy merytorycznej w danym temacie)umiejętności (potrzebne do zapewnienia wysokiej jakości usług) + postawa (podejście do rzeczywistości)
Mój blog zamieszczam w tematyce lifestyle'owo-kosmetycznej. Wiecie, taki misz-masz, w którym się dobrze czuje. Do lifestyle'u raczej nie są mi potrzebne jakieś szczególne kompetencje. Po prostu relacjonuję moje życie i sposób myślenia. Pozostawmy to. Teraz strona kosmetyczna...
Tu sprawa wygląda co najmniej słabo. To, że parafina źle na mnie działa, SLS też i kilka innych- to wiem. Tak poza tym to jestem głupiutka w tym temacie. Czy wobec tego powinnam pisać dla Was recenzje skoro nie jestem kosmetologiem? Pisać mogę, ale nad działaniem konkretnych składników nie będę się rozpisywać- chyba, że akurat mam na ich temat konkretną wiedzę. Czego nie wiem, to sprawdzam u sprawdzonych źródeł. Dodatkowo uczę się przez praktykę na sobie. Niejednokrotnie na błędach. Nigdy niczego nie będę w stanie polecić Wam na 100%, ponieważ każdy ma inne potrzeby. To co sprawdzi się u mnie, nie koniecznie sprawdzi się u Ciebie- niby oczywiste, ale warto o tym przypominać. 

Muszę zdecydowanie bardziej zwracać uwagę na składy kosmetyków. Niestety ostatnio kupiłam krem mający składnik, który absolutnie mnie nie zadowala. Dlatego Wam także zalecam uważne czytanie etykiet. Warto zastanowić się czego tak naprawdę potrzeba Naszej skórze, bądź włosom. 
Podsumowując: nie znajdziecie u mnie jakichś szczególnych rad, pouczeń i tym podobnych, gdyż ja sama ich jeszcze potrzebuję :)

6 komentarzy:

  1. Ja zaczęłam zwracać uwagę na skład kosmetyków po lekcji chemii w szkole - nie umiem jeszcze wszystkiego (nie jest to możliwe), ale na pewno wiem więcej niż kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam podobnie; mogę napisać o tym jak dany kosmetyk działa na moją skórę czy włosy, jak cienie trzymają się na moich powiekach. Trudno mi wypowiadać się bardziej specjalistycznie bo zwyczajnie nie mam takiej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko czytam etykiety, ale też do tej pory żaden kosmetyk mnie nie uczulił

    OdpowiedzUsuń
  4. oj mam dokładnie tak samo ;) nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie, nie wypowiadam się nigdy na temat składu chemicznego, bo zwyczajnie się na tym nie znam :) Wiem za to, jaki mam typ skóry i jak dany kosmetyk na mnie działa, wiem jak pachnie i jaką ma konsystencję, a co więcej w recenzjach u innych też zawsze omijam składy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że wiesz co dla Ciebie jest dobre. Właściwie to mam podobnie do Ciebie, że omijam składy u innych, ale tylko wtedy gdy ten kosmetyk mnie nie interesuje. Prawda jest też taka, że nie wszyscy pokazują ten dany skład, a wystarczyłoby dołączyć jedno zdjęcie więcej :)

      Usuń