''P.S. KOCHAM CIĘ'' CECELIA AHERN

26 paź 2013

Przy ostatniej pozycji, pojawił się komentarz; „Dobrze, że przedstawiasz książki, które przeczytałaś” – inaczej sobie tego nie wyobrażam! :) Nie mogłabym opierać się tylko na opiniach innych, które gdzieś tam przeczytałam. Nie chcę przynudzać Was długim opisem dzisiejszej lektury. O niej nie trzeba wiele pisać, trzeba ją po prostu przeczytać, by wiedzieć w czym rzecz.

„P.S. KOCHAM CIĘ” CECELIA AHERN


Bardzo wzruszająca historia. Czyta się ją z lekkością i – niekiedy – ze łzami w oczach. Kto przeczytał, ten wie, że nie jest to byle jaka książka. 456 stron, które przemijają przez dłonie w bardzo szybkim tempie. Pod koniec żałowałam, że ty tylko „456 stron” bo chciałabym ‘więcej i więcej’.

Opis z okładki:

„Życie Holly i Gerry’ego było idealne – szczęśliwe małżeństwo, dom w Dublinie, oddani przyjaciele, wspaniała rodzina. Mieli świat u swych stóp. Tak przynajmniej sądzili.
Dlatego gdy Gerry niespodziewanie umiera, życie Holly rozpada się na kawałki. I oto okazuje się, że jej dowcipny mąż zostawił dziesięć listów, a w nich dziesięć poleceń, które Holly musi wykonać. Z pomocą zwariowanych przyjaciół i kochającej, choć nieco ekscentrycznej rodzinki, Holly przekonuje się, że los szykuje dla niej jeszcze wiele niespodzianek…”

Bestseller został zekranizowany w 2008r., więc jeśli ktoś nie lubi czytać to polecam film. Jednak on nie odda w 100% tego co oferuje książka. Tym bardziej jej cena - 9,90 zł - nie jest odstraszająca.
Jestem ciekawa czy ktoś z Was ją czytał. Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam :)

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą książkę, czytałam ją chyba z 5 razy :-) stoi na półce i ciągle do niej wracam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do niej z chęcią wracam :) Jest niesamowita! :)

      Usuń
  2. Najpierw obejrzałam film, a w tamtym roku przeczytałam książkę. Szczególnie mnie nie zachwyciła, ale ogólnie historia dość interesująca. Film o wiele lepszy w tym przypadku. ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest ciekawy :) Ja chyba mimo wszystko doceniam bardziej książkę, głównie za możliwość 'tworzenia' własnych obrazów. Mimo tego bardzo szanuję Twoje zdanie bo wiem, że każdy lubi co innego :)

      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Ciekawa ;) filmu nie kojarzę, ostatnio nie miałam czasu nic poczytać

    OdpowiedzUsuń
  4. O filmie swego czasu było bardzo głośno, jednak ani na film ani na książkę nie znalazłam czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Youdeetah, życzę Ci abyś go znalazła :)
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  5. Nie czytałam, ale film oglądałam oczywiście ryczałam ...
    Muszę przeczytać też książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj kochana i o tej książce możemy sobie pogadać:) czytałam ją początkiem roku i wciągnęła mnie niesamowicie :) jak na razie to moja ulubiona książka jaką do tej pory czytałam. Ja ją wypożyczyłam w miejskiej bibliotece :) nawet zrobiłam do niej moje mani na projekt książka Romans jak chcesz to sb do mnie zaglądnij na bloga albo na mojego fejsa w albumie projekty :) Potem się dowiedziałam że jest też film, ściągnęłam go i oglądnęłam. I.... niestety film mi się nie podobał bo tam to nie pokazali tego wszystkiego co było w książce i trochę przerobili co sprawiło że mi nie przypadł do gustu. Książka jest rewelacyjna i polecam ją każdemu w ciemno, ja niestety się bardzo popłakałam bo troszkę momentami przypominała moją przeszłość temu jest mi ona bardzo bliska...szczególnie memu sercu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jak pięknie zmalowałaś paznokcie do tej książki :) Jestem pod wrażeniem!

      Usuń
    2. Dziękuję :) ale jednak mi się obramowanie nie podobało bo krzywo :) ale to był mój pierwszy raz hehe

      Usuń
  7. czytałam w te wakacje - mnie także wciągnęła niesamowicie, niemal ją pochłonęłam:) i po raz kolejny potwierdziła się moja teoria - film niemal zawsze jest gorszy od książki. warto ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do tej teorii. Z książki jestem bardzo zadowolona. No i ta jej cena... Warto, warto i jeszcze raz - warto! :)

      Usuń