Zastępcy Bielendy - bebeauty

17 wrz 2013

Tak już jest, gdy coś się kończy to trzeba kupić coś na zastępstwo. Gdy płyn do demakijażu z Bielendy był u kresu wyczerpania - a pisałam o nim tu - przeszukiwałam sieć w celu znalezienia czegoś innego. Czytałam recenzję innych ale i tak postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze. Tak oto zakupiłam płyn micelarny i mleczko łagodzące z bebeauty.


Teraz testuję i za jakiś czas, po dłuższym użytkowaniu dam Wam znać jakie mam odczucia - chociaż pierwsze już są. Wtedy pojawią się szczegółowe informacje i więcej zdjęć.

Pozdrawiam Was bardzo ciepło :)

__________________________________________________________________
Kto jeszcze nie wziął udziału w  konkursie to zapraszam serdecznie.



6 komentarzy:

  1. fajnie, że te mleczko łagodzące kupiłaś.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam mleczko z bebeauty, ale inne opakowanie było, już dosyć dawno temu, ale dla mnie beznadzieja, skóra mnie strasznie piekła i szczypała po zastosowaniu i pojawiały się zaczerwienienia na twarzy, mam bardzo wrażliwą skórę i u mnie się nie sprawdziło, nie wiem czy to było to samo, czy inne, ale też dla cery suchej i wrażliwej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za pewien czas podzielę się z Wami opiniami ta temat obu tych produktów.

      Usuń
  3. ja generalnie nie lubię płynów micelarnych i jestem za mleczkiem:) ale pewnie mleczko mleczku nierówne i też mogą występować opcje słabe - tego akurat nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że mleczko mleczku nierówne. W sumie to we wszystkim tak jest.

      Usuń