Paul Sagane - puder prasowany matujący

21 wrz 2013



Właściwie to długo zastanawiałam się nad tym opiniowaniem próbki. To produkt niepełnowymiarowy, który przecież nie musi od razu wyrobić stałej sympatii czy odwrotnie. Jednak myślę, że inaczej jest w temacie kosmetyków pielęgnacyjnych – saszetki z maseczką czy szamponem- a inaczej w kolorówce – pomadki, pudry, fluidy i inne. W przypadku kosmetyków do makijażu, efekt widzimy zaraz po zastosowaniu i to przemówiło za napisaniem kilku słów. 


Skóra tłusta czy mieszana, zawsze sprawiają, że ich właścicielki pilnują swej cery jak „oka w głowie”. Ciągłe pudrowanie noska - i nie tylko - w celu zniwelowania efektu „shine”, część  z Nas doprowadza do znudzenia. Szukanie idealnego kosmetyku matującego może trwać długo, ponieważ niektóre działają tylko na „pół gwizdka”.
Chciałabym Wam przedstawić działanie pudru matującego Paul Sagane. Próbkę mam już od dłuższego czasu, bo jeśli śledzicie moje wpisy od początku to wiecie, że nie maluję się codziennie.
Ten puder jest dla mnie wybawieniem !

Po kliknięciu na obrazek, przeniesie Cię na stronę Paul Sagane.

Puder prasowany matujący
Kolor 101
„Bardzo delikatny i matujący, nadaje skórze aksamitny wygląd. Dzięki zaawansowanej technologii uzyskano niezwykłą lekkość i wodoodporny efekt.
REZULTAT
Aksamitna cera o wyrównanym kolorycie i niezwykłej gładkości w dotyku.” -  To opis, który znajduje się na odwrocie tego opakowania. Nie pokazałam Wam go tylko dlatego, że napisy są już na skraju widoczności. :) Cały skład znajduje się tylko na produkcie handlowym. Ogólnie ten puder jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Nie wysusza skóry i pozostawia jej naturalny wygląd.

 
Taka próbka jest bezpłatna, więc jeśli chciałybyście go wypróbować to trzeba o niego popytać w drogeriach czy innych sklepach kosmetycznych.





 Cena produktu pełnowymiarowego wynosi 39zł za 12g. Nie jest to wartość wygórowana, biorąc pod uwagę, że dostajemy kosmetyk wysokiej jakości. Tu go znajdziesz.



Możecie zaobserwować jak sprawdził się na mojej twarzy (brodzie). Nie ma efektu maski, co jest oczywiście największym plusem.


Jak najbardziej polecam i sądzę, że żałować nie będziecie. :)

Pozdrawiam!

 

2 komentarze:

  1. Bardzo ładnie wygląda na skórze, ja mam cerę suchą, ale naczynkową stosuję fluidy i pudry kryjące

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda dobrze, ja też używam pudrów matujących, najbardziej mi odpowiadają:) z tą marką jeszcze nie miałam styczności, ale przyjrzę się jej bliżej:)

    OdpowiedzUsuń